Nowe fragmenty zwojów z Qumran pojawiły się w USA

28 nowych fragmentów zwojów znad Morza Martwego zostało zakupionych w ostatnich latach od kolekcjonerów przez trzy amerykańskie instytucje – poinformowali dziennikarze serwisu Live Science. Ich treść nie została jeszcze ujawniona.

Jak podaje serwis internetowy Live Science, w ręce przedstawicieli trzech amerykańskich instytucji trafiło 28 fragmentów zwojów z Qumran. Zakupione zwoje są obecnie badane przez specjalistów. Publikacje naukowe na ich temat mają pojawić się w przyszłym roku.

Specjaliści podejrzewają, że przynajmniej część z nich może być fałszywymi eksponatami. W ciągu ostatnich dwudziestu lat w Stanach Zjednoczonych pojawiło się co najmniej 45 fragmentów zwojów znad Morza Martwego. Niejasna historia zwojów pozwala spekulować, że ktoś wciąż może posiadać nieznane dotąd społeczności naukowej fragmenty zwojów.

Już wcześniej dochodziło do prób sprzedaży nieprawdziwych zwojów. Osoby anonimowe żądały ogromnych kwot za eksponaty, które rzekomo miało pochodzić od Khalila Iskandera Shahina – betlejemskiego handlarza antyków, od którego zaczęła się cała historia.

To on jako pierwszy wszedł w posiadanie bezcennych, starożytnych zwojów tuż po drugiej wojnie światowej. Zakupił je od Beduinów, którzy dla zwiększenia zysku pocięli rękopisy na kawałki. Dlatego nie jest jasna liczba fragmentów, które stanowią całość znaleziska. Należy też dodać, że część grot w okolicy Qumran została splądrowana zanim pojawili się w nich archeolodzy.

Handlarz z Betlejem używał także nazwiska Kondo, które przejął jego syn William. W rozmowie z dziennikarzami Live Science William przyznał, że jego rodzina sprzedawała prywatnym kolekcjonerem kawałki rękopisów, jednak poddał w wątpliwość ich liczbę pojawiającą się na rynku. Co nie oznacza, że prywatni kolekcjonerzy nie zachowali się podobnie do Beduinów. Mogli również pociąć swoje fragmenty na jeszcze mniejsze kawałki. Syn handlarza zaznaczył też, że zwoje wielokrotnie przechodziły z rąk do rąk i nie sposób teraz dociec, gdzie znajdują się sprzedane przez jego rodzinę fragmenty.

28 niepublikowanych zwojów

Dziewięć z 28 zwojów, które w ostatnim czasie pojawiły się na rynku w USA jest w rękach Southwestern Baptist Theological Seminary w Forth Worth w Teksasie. Kolejne cztery znajdują się w Azusa Pacific University w Azusa w Kalifornii. Reszta, czyli 15 niedawno sprzedanych rękopisów, o których poinformował anonimowy handlarz za pośrednictwem firmy Les Enluminures, znajdują się w posiadaniu instytucji, która dotąd nie zdradziła swojej nazwy. Przedstawiciele firmy odmawiają komentarza, aż instytucja sama się nie ujawni.

Specjaliści wezwali instytucje, które nabyły niepublikowane dotąd teksty do ujawnienia jak najszerszych informacji na ich temat. – Przed siedmiu laty nabyliśmy dziewięć zwojów znad Morza Martwego. Podpisaliśmy umowę na ich publikację. Mam nadzieję, że ukaże się w przyszłym roku – powiedział profesor Ryan Stokes z Southwestern Baptist Theological Seminary, ekspert w dziedzinie badań nad Starym Testamentem. Seminarium tuż po zakupie rękopisów wyjawiło w opublikowanym komunikacie, że zwoje zawierają fragmenty biblijnych Ksiąg Wyjścia, Kapłańskiej, Daniela, Psalmów i Powtórzonego Prawa.

O bliskiej publikacji swoich tekstów mówi także dziekan Wydziału Teologii w Azusa Pacific University Robert Duke. Rękopisy, które znajdują się w posiadaniu uczelni zawierają pisma z biblijnych Ksiąg Daniela, Księgi Kapłańskiej i Powtórzonego Prawa. Jednak co się stanie z pozostałymi fragmentami nie wiadomo. Nie ma pewności, czy 15 fragmentów sprzedanych przez Les Enluminures zostanie zbadanych i opublikowanych.

Zwoje znad Morza Martwego

Tuż po II wojnie światowej trzech beduińskich chłopców idąc za stadem kóz i owiec odkryło grotę, w której natrafili na dzbany zawierające starożytne, hebrajskie zwoje. Rękopisy zostały pocięte na kawałki i wystawione na sprzedaż na jerozolimskich bazarach. Przypadkiem jeden z takich kawałków trafił w ręce handlarza antyków z Betlejem, który skontaktował się z profesorem Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie, by ten ocenił wartość znaleziska.

Profesor od razu zorientował się z czym ma do czynienia i poprosił handlarza o dostarczenie kolejnych fragmentów. W ten sposób w ręce uczonego trafiły trzy kompletne zwoje. Po odkupieniu cennego znaleziska od razu przystąpiono do analizy manuskryptów. Pierwsze dwa kompletne zwoje zawierały biblijne teksty Księgi Izajasza oraz komentarz do Księgi Habakuka zapisane pismem starohebrajskim. Trzeci zawierał nieznany wcześniej tekst przedstawiający apokaliptyczną wojnę sił jasności z siłami ciemności znany dziś jako Zwój Wojny.

W grocie odkrytej przez chłopców było siedem zwojów. Po różnych perturbacjach wynikających z chciwości handlarzy oraz napięć związanych z utratą mandatu Wielkiej Brytanii nad Palestyną, wszystkie zwoje trafiły do Izraela. Cztery ostatnie zostały zakupione dzięki ogłoszeniu opublikowanemu w „The Wall Street Journal”.

W sumie w latach 1947-1956 odkryto 11 jaskiń zawierających starożytne rękopisy. Część grot zostało odkrytych przez naukowców, ale z zawartością tych znalezionych przez Beduinów działo się to samo, co z rękopisami z pierwszej groty. Były cięte na kawałki i sprzedawane na bazarach. Do tego część jaskiń była już wcześniej rabowana. Należy też zaznaczyć, że ząb czasu odcisnął swoje piętno i niektóre zwoje były znajdowane w fatalnym stanie.

12 grota w Qumran odkryta w 2017 roku

70 lat po odkryciu pierwszej groty, archeolodzy z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie poinformowali o znalezieniu kolejnej, 12 jaskini w okolicy Qumran. Jednak badacze nie natrafili w niej na nowe rękopisy. Uważają, że grota została splądrowana w połowie XX wieku.

Za odkryciem stoją wspomniani już archeolodzy z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie oraz ich koledzy z Urzędu Starożytności Izraela pod auspicjami administracji państwowej.

Poza szczątkami potłuczonych dzbanów, eksperci natrafili na niewielki skrawek pergaminu. – Bez wątpienia odkryliśmy kolejną grotę, niestety nie ma w niej kolejnych rękopisów – powiedział w lutym szef wykopalisk Oren Gutfeld. W 12 grocie znaleziono też skórzane paski służące do wiązania zwojów oraz kawałki materiału, w które były zawinięte. Podobne artefakty znajdowano we wcześniejszych 11 jaskiniach.

Ustalono wiek znalezionego skrawka pergaminu oraz pozostałości po naczyniach, który wskazuje na pierwszy wiek naszej ery. To taki sam wiek, jak pozostałych zwojów. – Do tej pory było przyjęte, że zwoje znad Morza Martwego znajdowały się tylko w 11 jaskiniach w Qumran. Teraz nie ma wątpliwości, że znaleźliśmy 12 jaskinię – podkreśli Gutfed. Naukowiec dodał, że jaskiń zawierających zwoje może być więcej.

Na niewielkim kawałku pergaminu znalezionym w 12 jaskini, nie ma żadnego tekstu. Jednak badacze chcą przeprowadzić dokładną analizę, która pokaże, czy skrawek nie zawiera wyblakłego z czasem pisma.

 

Źródło: livescience.com, dzienniknaukowy.pl, fot. Les Enluminures