Kontrowersyjny profesor połączył zerwane rdzenie kręgowe u myszy

Pochodzący z Włoch profesor Sergio Canavero, który jeszcze w tym roku zamierza przeprowadzić transplantację głowy u człowieka twierdzi, że udało mu się połączyć zerwane rdzenie kręgowe u dziewięciu myszy.

Canavero znany jest z kontrowersyjnych eksperymentów przeprowadzanych na zwierzętach. Pod jego skalpel trafiały psy czy małpy, które zamieniano głowami. Niektóre zwierzęta, jak twierdzi profesor, żyły ponad 20 godzin po przeszczepie głowy. – Każde z tych doświadczeń jest małym krokiem do przeprowadzenia pierwszej operacji przeszczepu głowy u człowieka – powiedział Canavero.

Tym razem Canavero przeprowadził próby z połączeniem zerwanego rdzenia kręgowego. Włoski profesor wraz zespołem chirurgów zerwał rdzeń kręgowy u dziewięciu myszy. Po czym za pomocą specjalnie spreparowanego politlenku etylenu (PEG), którego użył jako kleju, z powodzeniem zrekonstruował zerwany rdzeń kręgowy. Już wcześniej Canavero określił ten preparat, jako specjalny klej biologiczny, który może być kluczem do udanego przeszczepu głowy w przyszłości.

– Krytycy twierdzą, że zerwany rdzeń kręgowy jest niemożliwy do naprawienia, a więc przeszczep głowy człowieka jest również niemożliwy – powiedział Canavero w rozmowie z „Newsweekiem”. – Moje ostatnie doświadczenie pokazuje, że jednak można. Skany wyraźnie pokazują zrekonstruowany rdzeń kręgowy u myszy – dodał profesor.

Pierwsze próby z PEG chirurdzy przeprowadzali jeszcze w pierwszej połowie ubiegłego wieku. Próbowano wtedy połączyć rdzeń kręgowy u psów. Z tego samego preparatu skorzystał Canavero w kwietniu tego roku, podczas kontrowersyjnego eksperymentu, w którym przeszczepił głowę szczura do ciała innego szczura.

W najnowszym doświadczeniu „doktora Frankensteina”, bo taki przydomek zyskał sobie Canavero, myszy z zerwanym a następnie połączonym rdzeniem kręgowym odzyskały sprawność motoryczną i mogły chodzić już po 28 dniach. Niemniej jednak wszystkie gryzonie biorące udział w eksperymencie żyły tylko nieco ponad miesiąc od operacji. Z wyjątkiem jednej myszy, która nie dożyła nawet miesiąca.

Ale jak twierdzi Canavero, utrzymywanie zwierząt przy życiu po jego eksperymentach nie jest jego celem, bo każdy eksperyment ma na celu przybliżenie go do pomyślnego zakończenia przeszczepu głowy człowieka. Wraz z poważnymi problemami etycznymi, które niesie ze sobą taka operacja, wielu ekspertów twierdzi, że technika Canavero nie zadziała i nie ma wystarczających dowodów na to, że operacja zakończy się sukcesem.

Ale Canavero nie daje za wygraną. W grudniu tego roku chce dokonać transplantacji głowy u człowieka. W ubiegłym roku zgłosił się do niego ochotnik. To cierpiący na nieuleczalny, rdzeniowy zanik mięśni rosyjski informatyk – Walerij Spirydonow, dla którego zabieg może okazać się jedyną szansą na przeżycie. Oczywiście jeśli się uda. To Spiridonow miał być operowany pod koniec roku, jednak Canavero w kwietniu ogłosił, że pierwszy przeszczep głowy zostanie przeprowadzony na obywatelu chińskim.

Hipotetycznie transplantacje głów mogą one pomóc milionom osób, którym ciało odmawia posłuszeństwa lub osobom cierpiącym na śmiertelne choroby. Ale przeciwnicy tego rozwiązania zauważają, że problemy związane z przeszczepianiem ludzkich głów wykraczają poza naukowe i techniczne problemy i dotykają fundamentalnej natury psychiki człowieka.

 

 

Źródło: Sciencealert.com, Newsweek, CNS Neuroscience & Therapeutics, fot. CNS Neuroscience & Therapeutics