Jak działają fajerwerki?

Fajerwerki są ściśle połączone z zabawą sylwestrową. Pokaz sztucznych ogni jest kulminacyjnym punktem zabawy. Ale dlaczego niektóre wybuchają na czerwono, a inne na zielono? Chodzi o zastosowane w nich składniki chemiczne.

Fajerwerki zostały wynalezione w Chinach. Pierwszy pokaz rozświetlił niebo na dworze cesarskim w XII wieku. Ten rodzaj widowiska bardzo przypadł do gustu polskiej szlachcie. Już w 1566 roku, gdy na świat przyszedł Zygmunt III Waza odbywały się pokazy sztucznych ogni. „Po górach nad Wilnem strzelby rozmaite, rac puszczania, insze puszkarskich przypraw ognie były zapalane” – pisał o tym dniu polski humanista renesansowy Łukasz Górnicki. Ten rodzaj celebracji różnych wydarzeń dosyć często gościł na polskim niebie. Choćby podczas fetowania zwycięstwa pod Wiedniem w 1683 roku, czy odzyskania niepodległości w 1918 roku.

Podstawowym składnikiem sztucznych goni jest proch. Pierwszy raz sporządzili go Chińczycy z miodu, siarki i saletry. Miód następnie zastąpiono węglem drzewnym. Proch oraz siarka i aluminium odpowiadają za doznania akustyczne. Uzyskuje się je także podczas spalania tlenków ołowiu i bizmutu. Charakterystyczne gwizdy niektórych rodzajów fajerwerków uzyskuje się poprzez dodanie kwasu galusowego, salicylanu sodu, benzoesanu potasu i kwasu pikrynowego.

A co daje kolor fajerwerkom? Barwy powstają poprzez dodanie jonów niektórych metali. Związki baru dają kolor zielony, sodu – żółty, strontu – czerwony, a miedzi – niebieski. Srebrny i biały to mieszanka magnezu i aluminium, fioletowy to związku strontu i miedzi.

Fajerwerki często bywają przyczyną uszkodzeń ciała. Co roku po zabawach sylwestrowych Szpitalne Oddziały Ratunkowe pękają w szwach. Często nieodpowiedzialna zabawa kończy się poważnymi obrażeniami. Dlatego fajerwerków trzeba używać zgodnie z zaleceniami producenta oraz nie pozwalać samodzielnie odpalać ich dzieciom.

Ale czy w ogóle jest to niezbędne? Czy nie można obejść się bez pokazu sztucznych ogni? To, co cieszy ludzkie oko, bywa powodem ogromnego stresu dla zwierząt. Pupile w panice często uciekają właścicielom. Dlatego coraz większą popularnością cieszą się akcje „Nie strzelaj w Sylwestra”. W tym roku zakazy odpalania petard i fajerwerków obowiązuję w bardzo wielu miastach Polski. Zakaz pod karą kilkuset złotowej grzywny obejmuje m.in. całe województwo zachodniopomorskie czy podkarpackie (korzystać mogą wyłącznie specjalistyczne firmy). Mandat można dostać także w okolicach Babiej Góry czy w całych Tatrach. Wiele miast zrezygnowało też z pokazu fajerwerków podczas organizacji miejskich zabaw sylwestrowych.

 

Źródło: dzienniknaukowy.pl